• Wpisów:123
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:19
  • Licznik odwiedzin:3 650 / 1960 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie potrafię odejść z tego blo . Bardzo dużo dla mnie znaczył... Nie wiem co zrobić ;/// ehh .
Do 24 przemyśle i albo zostaje tu lub kończę z blogiem... Dziękuje za uwage ! ;* ;/
 

 
Cześć kochani, kończę z blogiem. Dziękuje z całego serduszka dla całego tysiąca ludzi którzy byli ze mną przez ten cały czas (05.03.2013r.)
Jesteście wspaniali. Nie wiem jak mam okazać moją radość. Chciałabym każdego po kolei wyściskać.
Dziękuję za wsparcie, natchnienie, radość którą miałam poprzez wasze e-mail'e, za każdy uśmiech oraz za każde ciepłe słowo. Nie zapominajcie że ja zawsze będę.
Robię się coraz starsza. Z roku na rok mam coraz więcej nowych doświadczeń życiowych. Nie mogę pozwolić na smutek. Jestem coraz starsza i zaczynam dopiero doceniać co straciłam. Czasu nie cofnę Oczywiście nie kończę z blogowaniem. Dale mi to zbyt dużo determinacji, radości oraz dumy. Kocham Was bardzo mocno i zapraszam na nowego bloga, liczę na to że również się spodoba. Myślę czy by nie zmienić stronki z pingera na blogera ale pożyjemy zobaczymy. Postaram się wam dziś dać linka do nowego bloga.
KOCHAM WAS MISIE I DZIĘKUJĘ ZA TE CHWILE ! <3
 

 
Psychicznie już dawno umarłam ...
Umrzeć to przecież tylko tyle co przestać być widzialnym ... ;c
 

 
Nadchodzi noc ...
Znów będę miała wyrzuty sumienia ...
Znów poleją się łzy ...
Znów poleje się krew ...
Znów będę chciała się zabić ...
Znów zabraknie mi odwagi ...
 

 
Miałaś nie płakać, miałaś być twarda co z tobą jest ?
Miałaś nie tęsknić, miałaś już nie śnić...
Miałaś o nim zapomnieć...
Miałaś nie płakać i wszystko poukładać żeby twój świat miał sens ;c ;** Bo gdy nadchodzi noc wszystkie wspomnienia wracają <3
On odszedł i zrobiło się tak pusto i przeraźliwie cicho ... Nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez ciebie ...
 

 
Pamiętaj, że nikogo nie obchodzi to
jak czujesz się każdego wieczoru,
każdej pierdolonej nocy...
No bo w sumie nic nie trwa wiecznie...
 

 
Wiesz... tak naprawdę gdy piszę ci że idę spać,
to tak naprawdę nie idę...
Wtedy to mi lecą łzy, siedzę na łóżku i rozmyślam co będzie, co by było...
Tak, to cała ja... Mało kto mnie rozumie, no ale trudno... ;c
 

 
Są takie osoby, których mimo wszystko nie potrafimy zapomnieć, o których istnieniu pamiętamy zawsze, chodź nie chcemy o tym mówić.Nieważne że wygasło, to co było między nami, jakieś uczucie, przyjaźń czy miłość.Sentyment gdzieś na dnie pozostanie do samego końca, a blizny w pamięci jeszcze nie raz zostaną rozdrapane... ;c
 

 
-Przykro mi to mówić, ale pani córka nie żyje...
-Wiem, to dobrze...
-Jak to? Cieszy się pani ze śmierci córki?
-Nie zrozumie pan.Każdego wieczoru słyszałam,jak modliła się o śmierć...
-I nie zareagowała pani na to w żaden sposób?
-Nie, ona tego chciała. Teraz bynajmniej jest szczęśliwa... ;c
 

 
Chociaż gdy raz powiem
'jest dobrze'
Popatrz mi w oczy, przytul i powiedz:
'wiem że nie jest' ;c
 

 

;**

Co Ty sobie myślisz? Że mi pomożesz? Że mnie wyciągniesz z tego gówna? Że sprawisz, bym znowu uwierzyła? Że uda Ci się sprawić, bym nie bała się kochać? Że spowodujesz, bym w końcu znalazła sens życia? Że przestanę nienawidzić się za każdy kolejny oddech? Za moją słabość? Że przestanę płakać, gdy spojrzę w lustro? Że będę naprawdę szczęśliwa? Że znowu będę śmiać się w najmniej odpowiednich momentach? Że znowu zobaczysz błysk w moich oczach? Naprawdę myślisz, że Ci się uda? To nie ma sensu. Popatrz na mnie. Wszędzie blizny. Ciągle płaczę. Nie wiem, po co żyję. Wszystko mnie wyniszcza. Nienawidzę się za każde słowo, które zraniło innego człowieka. Za każdy czyn, który spowodował czyjeś cierpienie. Nie radzę sobie z uczuciami. Umieram. Umieram w środku. Nie uda Ci się. Nie dasz rady. Nie tym razem. To Cię przerośnie, ponieważ przerosło mnie samą. Jestem cieniem człowieka. Dla mnie nie ma już ratunku, nawet nie próbuj. Dla mnie jest już za późno. Popatrz na mnie, no dalej. I co? Co widzisz? Powiem Ci, co widzisz. Widzisz człowieka, który już dawno przestał walczyć. ;c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mówię, że mam wyjebane, i że olewam go tak samo jak on mnie, a tak naprawdę cały czas o nim myślę. Chciałabym z nim pisać codziennie, wszystko mi go przypomina. Gdy słyszę jego imię, od razu kojarzę je z nim, mimo tego, że on na to nie zasługuje, ponieważ sprawił mi tyle przykrości.
Taka jest prawda… ;C
 

 
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się już kto inny. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuję. Nie potrafię od tak zapomnieć o tym, co było.. Mimo, że mnie skrzywdził... Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć...;c
 

 
Chciałabym, uwierz, naprawdę bym chciała umieć przejść koło Ciebie i nie czuć potrzeby zerknięcia. Umieć tańczyć i nie patrzeć z kim tańczysz Ty. Kłaść się spać i nie myśleć, czy jutro nie wydarzy się coś z Twoim udziałem. Uwierz, naprawdę chciałabym wreszcie nic do Ciebie nie czuć. : 3 ♥
 

 
Spośród wszystkich ludzi dzisiaj wybieram Cię,
i bez trudu w całym tłumie dostrzegam, że,
ten którego szukam przecież jest obok mnie,
chyba widzę jak wyglądać mógłby nasz świat... ;**

Wiem że nawet się do mnie nie odezwiesz ale naprawdę przepraszam za wszystko . ;**
Chciałabym tak cofnąć sobie czas .
KURWA WSZYSTKO NISZCZĘ I PSUJĘ :C
Ja naprawdę tęsknię jak za nikim innym ;**
 

 
Hej Kochani ;** Wracam sobie po krótkiej przerwie ale musiałam ogarnąć kilka spraw ;cc Które i tak się skomplikowały . ;c Takie życie ;** Lecz kiedyś się uda <33 KOcham Was <3
 

 
„ Kocham Cię ” - dwa słowa, a tak trudno powiedzieć osobie, na której nam zależy… <3
 

 
Chciałabym wyjść z tego domu i wrócić dopiero w następnym tygodniu gubiąc w między czasie swoje serce gdzieś na jednej z imprez. Utopić je w kieliszku wódki i zostawić tam dla jakiegoś naćpanego kolesia, którego w ogóle nie będę pamiętać... ; 3 !
 

 
znasz to? wciskasz w uszy słuchawki. klikasz 'play'. pogłaśniasz na Maksa i słyszysz już tylko tą muzykę. tą, która kochasz, która jest częścią ciebie. nie liczą się problemy w szkole, miłości, ani to, że ktoś właśnie cię woła. ważne są tylko te nuty płynące z cieniutkich kabelków prosto do serca.
 

 
Rzucić, to wszystko i uciec. Zacząć żyć od nowa. Z nową etykietką. Bez opinii, na starcie. Bez ludzi, którzy kładą Ci kłody pod nogi. Bez problemów, bez rutyny. Bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. Chcę uciec, ale nie mogę. Dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym pudełku, zwanym życiem. Stąd nie ma wyjścia. Nawet śmierć jest zbyt bezszelestna, by pomóc.
 

 
Dlatego zostań - Potrzebuję cię tu
To, co w sobie mam tylko ciągnie mnie w dół
Zostań - poukładaj mi sny
Jeden z nich na pewno to my
Dlatego zostań - potrzebuję cię tu
To, co w sobie mam nie chce się dzielić na pół
Zostań - poukładaj mi łzy
Jedna z nich na pewno to ty..
 

 
wiesz . to przez Ciebie kiedyś rysowałam serduszka na końcu zeszytu. to przez Ciebie odrzucałam wszystkich chłopaków, po to abyś wiedział, że jesteś jedyny. to przez Ciebie polubiłam piłkę nożną. to przez Ciebie zapomniałam czym jest duma i honor. to od Ciebie się cholernie mocno uzależniłam. i to, że gdybyś był ziołem. jarałabym Cię 24 godz. na dobę. to przez Ciebie teraz dławię się płaczem, bo przecież chciałabym idealna. jednak ty tego nie potrafiłeś docenić.
 

 
On ? - sens wstawania rano, sens uśmiechu, sens po prostu.
 

 
Na wypadek gdybyś nie wiedział , to powiem Ci ze czasami jeszcze za tobą tęsknię.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Codziennie idąc ulicą mijam te fałszywe twarze, które pomimo dwulicowości, którą znam już na pamięć to mają czelność uśmiechnąć się niby tak słodko i powiedzieć 'siema' albo 'hej'.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
- Dziewczyno! Dlaczego jesteś cała zakrwawiona ?!
- Chciałam wyciąć z siebie duszę , bo ponoć ta dusza kocha, a nie serce, a ja ... Ja już nie chcę kochać, rozumiesz ? Mniej będzie bolała strata duszy niż miłość do frajera, który mnie rani na każdym kroku z pieprzoną premedytacją. <3
 

 
- Hej. Co robisz?
- Wpieprzam czekoladę i piszę o tobie piosenkę..
- Mhmm o mnie ..? Ale w dobrym sensie chyba co?
- Haha. Pojebało cię ? ;*

Wesołych Misiaki <3